Na świętego Marka nie ma co włożyć do garnka
Ludzie na wsi żywili się tym, co sami potrafili wyprodukować, zebrać z pól i przechowywać. W latach urodzaju, gdy plony były obfite, zwykle pożywienia starczało do kolejnych zbiorów. Gdy jednak zbiory były słabe, zgromadzone zapasy szybko się kończyły. Okresy głodu zdarzały się na wsi regularnie i trwały zazwyczaj kilka miesięcy.
Czas przełomu zimy i wiosny nazywano przednówkiem. Za symboliczną datę końca przednówka uważano dzień Świętego Marka (25 kwietnia), po którym pojawiały się na łąkach pierwsze zielone rośliny.
Potrawy głodowe
Na przednówku skromna i prosta dieta chłopów stawała się jeszcze bardziej uboga. Zwykle jedzono tylko jeden posiłek dziennie, przygotowywany z resztek zapasów, nierzadko z nadpsutych już owoców lub warzyw, spleśniałych kasz i zboża. Spożywano wszystko, co było pod ręką, nie gardząc nawet nadpsutą żywnością. Jedynie najbogatsi gospodarze mogli sobie pozwolić na zgromadzenie wystarczających zapasów ziarna, warzyw i kiszonek. Biednym pozostawały przysłowiowe obierki i to, co mogli zdobyć w lesie i na łąkach.

Gdy brakowało ziarna, gospodynie często wypiekały chleb z mąki z dodatkiem obierek z ziemniaków, mielonych żołędzi, tartej kory brzozy, pędów perzu a nawet igliwia. Taki chleb głodowy był czasem jedynym ratunkiem na przetrwanie.
Do zup dodawano nieco grochu i kaszy, zasuszone zioła i grzyby, także zebrane wiosną pierwsze jadalne rośliny. Spożywano jajka, kiszonki, a z drzew pozyskiwano słodki sok, który dodawano do napojów. Jadano też, zapomniany już dziś, orzech wodny i kłącza tataraku. Popularną rośliną przednówkową, z której przyrządzano potrawy, był szczaw. Obok lebiody, była to najczęściej zbierana i jedzona roślina. Gotowano z niej zupy, jadano ją z uprażoną kaszą i gotowanymi ziemniakami. Jak mówiono na wsi, „byle do pierwszego szczawiu, a później to już jakoś będzie…”
Z łąki do garnka
Szczaw to roślina, która znalazła zastosowanie nie tylko w kuchni, lecz także w lecznictwie i medycynie ludowej. Starożytni Grecy przykładali liście szczawiu na rany na skórze, siniaki i ukąszenia skorpionów. Napar z korzeni szczawiu gotowanych w winie stosowano na bóle zębów, zapalenia gardła i uszu. Świeże liście szczawiu lancetowatego zabierano na galery i okręty, jako skuteczne ziele przeciwko szkorbutowi.

Także w polskiej kuchni i medycynie ludowej szczaw jest znany od dawna. Wielu osobom kojarzy się z wiosenną zupą szczawiową, podawaną tradycyjnie z gotowanym jajkiem. Szczaw rośnie dziko na polach, pastwiskach i łąkach i jest łatwo dostępny od wiosny do jesieni. Posiada wiele odmian, ale najbardziej popularny jest szczaw polny lub ogrodowy. W kulturze ludowej był symbolem biednego jedzenia, ale też „ratunkiem” podczas uciążliwych przednówków i klęsk głodu.
Przepis na zupę szczawiową
Składniki
- 2 litry wody
- 2 szklanki pokrojonych liści świeżego szczawiu
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- sól i pieprz do smaku
- 5 łyżek słodkiej śmietany
- 5 kartofli
- jajka ugotowane na twardo
Sposób przygotowania
Gotujemy bulion warzywny na bazie marchwi i pietruszki, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Pod koniec gotowania dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki. Kiedy warzywa (marchew, pietruszka i ziemniaki) będą już miękkie, można je wyjąć z bulionu. Następnie dodajemy drobno pokrojony szczaw i gotujemy około kwadransa. Zupę po zagotowaniu zabielamy śmietaną. Można ją podawać z pokrojonym na ćwiartki jajkiem ugotowanym na twardo.
Bibliografia
- Chętnik, Adam. Pożywienie Kurpiów. Jadło i napoje zwykłe, obrzędowe i głodowe. Polska Akademia Umiejętności, Kraków 1936
- Henslowa, Maria. Rośliny dziko rosnące w kulturze ludu polskiego. Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Wrocław 1962
- Kujawska, Monika et al. Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych. Słownik Adama Fischera. Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Wrocław 2016
- Łuczaj, Łukasz. Dzika kuchnia. Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2022
- Moszyński, Kazimierz. Kultura ludowa Słowian. Tom II. Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1968
- Żywirska, Maria. Puszcza Biała, jej dzieje i kultura. Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1973
Opracowanie: Robert Andrzej Dul
Potrawę przygotowała: Halina Witkowska
KONTRAST












