Stefania Prusaczyk

Kobieta wszechstronna

Stefania Prusaczyk to kobieta o wielu umiejętnościach – nauczycielka biologii i wychowania fizycznego (kończyła Wyższą Szkołę Rolniczo-Pedagogiczną w Siedlcach na kierunku biologia i chemia oraz AWF w Warszawie, a później kursy, aby dodatkowo prowadzić zajęcia artystyczne. Regionalistka, licencjonowana przewodniczka po Kurpiach Zielonych (od 2020 roku) i instruktorka harcerska. Ponadto twórczyni ludowa, ale także instruktorka tańca kurpiowskiego i solistka kurpiowskiego śpiewu. Urodziła się w Charciabałdzie – jak mówi „w takiej prawdziwej wsi”.

Autorskie pomysły

Opracowała i zgłosiła do Ministerstwa Edukacji Narodowej jeden z pierwszych w Polsce projektów autorskiej klasy folklorystycznej, który przez kilka lat był realizowany w Szkole Podstawowej, a potem w Zespole Szkół Powiatowych w Myszyńcu. Jest także autorką projektu „Warsztatów Etnograficznych”, prowadzonych w Szkole Rzemiosła Artystycznego w Gminie Myszyniec. Od roku 2005 koordynowała jako pomysłodawczyni, prowadzony przez nauczycieli i twórców ludowych program „Gadajta po kurpsiowsku”. Zależało jej, żeby umiejętność mówienia gwarą, którą sama zna od dziecka, przetrwała i była ciągle żywa wśród uczniów.

Stworzyła także „Rajd szlakami barci kurpiowskich”, organizowany od ponad 40 lat przez Regionalne Centrum Kultury Kurpiowskiej im. Ks. Władysława Skierkowskiego w Myszyńcu w Myszynieckiej Puszczy Zielonej. Rajd cieszył się i nadal cieszy dużym zainteresowaniem dzieci i młodzieży, seniorów oraz środowisk harcerskich. Corocznie bierze w nim udział od 300 do 500 uczestników. Ma na celu zapoznanie uczestników z kulturą kurpiowską i poznanie tradycji bartniczych.

Śpiew i taniec

W latach 1978–2004 Stefania Prusaczyk prowadziła jako instruktorka śpiewu i tańca Dziecięco-Młodzieżowy Zespół Folklorystyczny „Myszyniaki”. Zespół ten wielokrotnie zajmował czołowe miejsca na przeglądach twórczości ludowej (m.in. I miejsce w kategorii grupy taneczne podczas XV Jarmarku Kurpiowskiego w Myszyńcu w roku 2004). Promował sztukę i kulturę ludową Kurpiów w kraju i zagranicą. Dzisiaj Stefania Prusaczyk należy do myszynieckiego zespołu „Kurpiowszczyzna senior” wciąż tańczy i śpiewa.

Specjalizacja – kierce z ziemniaków

Stefania Prusaczyk jest bardzo zręczna. Sprawdza się w wielu dziedzinach kurpiowskiego rękodzieła, ale jako jedyna wykonuje dzisiaj kierce z ziemniaków, które wyglądają jak opiłki bursztynów. U niej w domu tradycyjnie wykonywano tego typu pająki. Fasolę i groch zostawiało się do jedzenia, a z ziemniaków, których było więcej, można było coś więcej wykonać.

Najpierw ziemniaki trzeba drobno pociąć, później nanizać na nić i to zajmuje najwięcej czasu. Należy ciąć je celowo tak, żeby były 'krzywe’. Im szybciej i mniej dokładnie tnie się ziemniaki, tym lepiej – wtedy są ładniejsze, gdy wyschną. Ziemniaczane sznury gotuje się w wodzie z łuskami cebuli i octem, a potem suszy w ciepłym miejscu (na kaloryferze, suszarce). Kolejny etap to połączenie ziemniaczanych sznurów z obręczami udekorowanymi bibułowymi kwiatami. Raz – zamiast z bibuły – twórczyni zrobiła do kierca kwiaty z piór. Efekt także się podobał, bo był oryginalny. Ważne jest, jakimi kwiatami się pająka udekoruje. Najlepiej gdy są to: różyczki, krokusy, a najładniejszy zestaw kolorów, to: biały, fioletowy i szary. Takie pani Stefania lubi, ale robi też inne, bardziej kolorowe. Kierce wykonuje także na zamówienie klientów.

Wszystko po kurpiowsku

Na Wielkanoc wykonuje pisanki metodą batikową i palmy, które nosi na Niedzielę Palmową do Łysych. Przez cały rok szydełkuje, skręca kwiaty, wycina wycinanki oraz haftuje. Wszystko jej wychodzi. Haftowania nauczyła się od babci, bo mama nie miała czasu przekazać jej tej umiejętności. Wyszywa obrusy, serwetki, ale też makatki z różnymi sentencjami, np. „Miłość i zgoda to domu ozdoba” lub „Jak żona gotuje, to mężowi smakuje”.

Na szydełku robi: pledy, serwetki, firanki, poduszki. Wyszywa hafty kurpiowskie albo gotowe wzory na makatki. Wyhaftowała ptaszka, który siada na parapecie od jesieni, jakby wyczekiwał, że przyniesie mu się coś do zjedzenia. Sobie ozdobiła koszulę niebieskim haftem, który jest najstarszą odmianą – na wzór koszuli babci i taką koszulę do stroju kurpiowskiego nosi. Kwiatki skręca na kciuku – to taka miara – krokusy, różyczki, goździki. Robi z nich również bukiety płaskie z najładniejszych kwiatów, które ozdabiają święty kąt – obowiązkowo przy Matce Bożej.

Najciekawsze i najtrudniejsze

Wciąż pracuje bez okularów. Zapytana, która dziedzina jest jej najbliższa, odpowiada, że wszystko lubi i robi po równo, tylko jedno jest ciekawsze, drugie trudniejsze. To trudniejsze, to byśki, bo dużo przy nich roboty z ciastem, żeby ładnie je uformować, a najciekawszy jest haft, ponieważ jest niezależny. Najwięcej czasu ma pani Stefania w sobotę, wtedy szczególnie oddaje się pracy twórczej.

Pokoleniowo

Dba o przekaz pokoleniowy w rodzinie, ale nie ma na razie następczyni. Wnuczki i prawnuczki chętnie przypatrują się, gdy coś robi, pomagają, biorą udział w uroczystościach w Myszyńcu i mają kurpiowskie stroje. Pani Stefania ma: 3 dzieci, 7 wnuków, 9 prawnucząt. Robi dla siebie, dla znajomych, dla rodziny. Z tego, co zrobi, dużo rozdaje, sprzedaje rzadziej.

Nagrody

Jest laureatką wielu nagród. Od wielu lat rokrocznie bierze udział w konkursie „Rękodzieło Wsi Kurpiowskiej im. Anny Kordeckiej”, odbywającym się w Myszyńcu, podczas Miodobrania Kurpiowskiego. I tak w dziedzinie haftu I miejsce zajęła w roku 2010, II miejsce  w latach: 2011 i 2012, III miejsce w roku 2018; w kategorii palma i pisanka kurpiowska  – I miejsce w 2013 roku, a jej specjalizacja, czyli kierec z ziemniaków zajął III miejsce w roku 2021. Ostatnio, jak mówi – napracowała się, żeby wykonać kierec, ale ziemniaki przegrały z bursztynem, bo nie uwierzono, że to prawdziwy ziemniak. W roku 2003 została nagrodzona Kurpikiem – nagrodą Prezesa Zarządu Głównego Związku Kurpiów.  W 2012 roku odznaczono ją Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W roku 2015, w VIII edycji nagrody Marszałka Województwa Mazowieckiego, została nagrodzona za szczególne osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej oraz upowszechniania i ochrony dóbr kultury. Medal Pro Masovia otrzymała w roku 2016, za wybitne zasługi oraz całokształt działalności na rzecz województwa mazowieckiego. Ma także złoty Krzyż Zasługi oraz Medal Komisji Edukacji Narodowej.

Z mężem Janem uczestniczyła w Największym Zgromadzeniu Osób w Strojach Ludowych, które odbyło się w Kurpiowskiej Krainie w Wykrocie k. Myszyńca w roku 2016 za co uzyskała stosowny certyfikat.

Opracowanie: Katarzyna Jaszczołt


Netografia:

Udostępnij na Facebooku - Link otworzy się w nowym oknie przeglądarki
Dane kontaktowe

Stefania Prusaczyk
Telefon

889 563 255