Święta Katarzyna adwent rozpoczyna
Były pory roku, gdy jadła i produktów było na wsi pod dostatkiem – tuż po plonach czekały w spiżarniach i w komorach. Przez cały rok starano się jednak pamiętać o niedostatkach i racjonalnie gospodarowano zgromadzonymi zapasami. Na „szaleństwa kulinarne” pozwalano sobie najczęściej na koniec karnawału i ostatki, wesela oraz uczty świąteczne.
Przestrzegano kalendarza religijnego, który miał wpływ na to, co jadano w określonych okresach roku. Jeśli następował post, to ze stołu znikały mięsa, kiełbasy, tłuszcz i ciasta. Zmieniało się też życie społeczne i codzienna praca. Post w Kościele Katolickim kojarzy się najczęściej z tym Wielkim, poprzedzającym Wielkanoc, ale równie ważny (choć odmienny) był czas postu, zwany adwentem. Trwał on 4 tygodnie i zaczynał się zwyczajowo w dniu Świętej Katarzyny (25 listopada).
W kościele był to czas oczekiwania na narodziny Chrystusa, w domach zaś czas wyciszenia, zakończenia prac polowych i przygotowywania się na zimę. Nie można było wtedy organizować zabaw i wesel, nie wykonywano już żadnych prac polowych, bo powiadano, że ziemia wtedy odpoczywa od pracy i ludzi. Rano chodzono do kościoła na roraty, wieczorami zaś kobiety spotykały się na wspólne zajęcia domowe. To w czasie adwentu kiszono kapustę, darto pierze, przygotowywano świąteczne ozdoby do izby, wspólnie też przędzono wełnę i len na samodziały.
Na Ziemi Kozienickiej wspólne przędzenie zwano „przesmyckami”. Podczas tych spotkań kobiety opowiadały historie ze swej młodości i nierzadko przytaczały opowieści apokryficzne (ludowe), uczyły młode dziewczęta darcia pierza, wykonywania ozdób czy przędzy. Wspólnie śpiewano jedzono skromne potrawy, jako to nakazywał czas adwentu.
Adwentowe jadło
Wiele potraw i produktów w polskiej kuchni było związane z porami roku i kalendarzem religijnym. W adwencie jadano skromnie, ale jeszcze nie głodowano. W oczekiwaniu na przednówek, gospodarze rozbili zapasy z tego, co – poza plonami – zebrali także w lesie i na łące. W workach suszono orzechy laskowe i włoskie, żołędzie jako dodatkową karmę dla zwierząt oraz na „głodową mąkę” i „wiejską kawę”. Suszono zioła i owoce, z których przyrządzano zimą napary i kompoty.
W adwencie jadano podobnie jak latem czy wczesną jesienią, dodawano do potraw jedynie mniej tłuszczu i starano się unikać mięsa. Codzienne dieta opierała się na warzywach, mące i owocach. Podstawowym posiłkiem w tym czasie była gorąca zupa z warzyw i gotowane ziemniaki lub kasza. Na Ziemi Kozienickiej, podobnie jak i na całym Mazowszu, gotowano najczęściej żur, kartoflankę, dziadówkę, zarzucajkę, grochówkę i krupnik. Na słodko jedzono gotowane buraki cukrowe i pieczone słodkie buraczniaki.
Przepis na zupę dziadówkę
Składniki
- 2 l wody
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- pół selera
- połówka pora
- 0,5 kg ziemniaków
- 1 cebula
- olej
- 1 jajko
- 5 łyżek mąki pszennej na zacierki, plus dwie łyżki na zasmażkę
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania


Wszystkie warzywa myjemy, obieramy i kroimy w drobną kostkę, pora kroimy w talarki. Warzywa zalewamy gorącą wodą i gotujemy na wolnym ogniu do miękkości warzyw. Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oleju lub maśle na złoty kolor – dodajemy ją do zupy pod koniec gotowania. Z 5 łyżek mąki i jajka zagniatamy jednolite, elastyczne ciasto. Urywamy kawałki ciasta i w palcach formujemy małe kluseczki (zacierki). Gdy wszystkie zacierki będą gotowe, dodajemy je do gotującej się zupy i całość gotujemy jeszcze kilka minut. Na maśle zasmażamy mąkę i gotową zasmażkę dodajemy do zupy, gdy zdejmiemy garnek z ognia.
Bibliografia:
- Gierała, Zenon. Od kusaków do Szczodraków. Obrzędy i zwyczaje wsi radomskiej. Muzeum Wsi Radomskiej, Radom 1987.
- Gloger, Zygmunt. Rok polski z życiu, tradycyi i pieśni. Wydawnictwo Jan Fiszer, Warszawa 1900.
- Ogrodowska, Barbara. Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce. Mały słownik. Wydawnictwo VERBINUM, Warszawa 2000.
- Ogrodowska, Barbara. Tradycje polskiego stołu. Wydawnictwo MUZA, Warszawa 2012.
- Wieczorek, Aleksandra. red. Produkty lokalne Ziemi Kozienickiej. Stowarzyszenie LGD „Puszcza Kozienicka”, Kozienice 2020.
- Wieczorek, Aleksandra. red. Wczoraj i dziś. Smaki Ziemi Kozienickiej. Stowarzyszenie LGD „Puszcza Kozienicka”, Kozienice 2022.
Opracowanie: Robert Andrzej Dul
Przygotowanie potrawy: Lokalna Grupa Działania “Puszcza Kozienicka”
KONTRAST















