Ubiory radomskie

Trwa ładowanie zdjęć


Obszar określany mianem Radomskie lub Ziemia Radomska od reformy administracyjnej z 1999 roku znajduje się w granicach województwa mazowieckiego. Jednak pod względem historycznym, kulturowym i etnograficznym stanowi fragment Ziemi Sandomierskiej, będącej częścią Małopolski. W przybliżeniu granicę tego obszaru od wschodu wyznacza Wisła, od północnego zachodu Pilica, a od południowego zachodu rzeka Kamienna. 

Na przełomie XIX i XX wieku tkactwo na tych terenach było bardzo mocno rozwinięte. Odzież prawie w całości wykonywano z tkanin samodziałowych. Prostota ubiorów, przejawiająca się w ich krojach i stosowanych materiałach, sprawiła, że stroje radomskie uważane są za archaiczne. 

Ubiór noszony przez mężczyzn był dość jednolity na całym opisywanym obszarze. Nigdy nie był również zbyt efektowny. Zaczął wychodzić z powszechnego użycia już w początkach XX stulecia. Mężczyźni, z powodu częstszych kontaktów z miastem, chętnie zastępowali go znacznie tańszą i – w ich ocenie – bardziej elegancką odzieżą miejską. 

W przeciwieństwie do męskich, ubiory kobiece były niejednorodne. Przeobrażały się lokalnie, zgodnie z wewnętrznymi trendami. Ulegały również pewnym oddziaływaniom strojów z sąsiednich regionów. W części północnej oraz północno-zachodniej zauważalne są wpływy Mazowsza, w zachodniej – stroju opoczyńskiego, a w południowej – świętokrzyskiego.

Mimo wielu cech wspólnych, nie można mówić o jednolitym radomskim stroju kobiecym, ale raczej o jego odmianach. Łączą je archaiczne elementy, uważane za specyficzne dla tego regionu. Są nimi zapaski i spódnice szyte z samodziałów o ciemnych, stonowanych barwach. Kobiety nosiły dwa rodzaje zapasek. Te do pasa (burki) osłaniały spódnice, zaś naramienne pełniły rolę okrycia wierzchniego. 

W użyciu było kilka typów spódnic: baryły, pręziochy (prędziochy), sorce. Dopiero ze zmianą mody, w końcowym okresie noszenia tradycyjnego stroju, te części ubioru zaczęto wykonywać z bardziej kolorowych samodziałów. Zdecydowanie mocniej zróżnicowanymi elementami odzieży były gorsety, kaftaniki i chustki. 

Tradycyjne ubiory noszono powszechnie jeszcze w latach 20. XX wieku. Szczytowy moment rozkwitu stroju kobiecego przypada na przełom XIX i XX wieku, ale już w okresie międzywojennym pełnił on głównie rolę okazjonalnego kostiumu, ubieranego z okazji świąt państwowych i kościelnych. Najdłużej przetrwała i zachowała się odzież tradycyjna w okolicach Iłży, Kozienic i Zwolenia.


Opracowanie: Elżbieta Piskorz-Brenekova

Ubiory ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie oraz Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu

Radomskie ubiory kobiece

W stroju kobiecym odświętnym nakryciem głowy mężatek był tiulowy czepek i półczepek. Na główkę czepka zakładano wełnianą chustkę szalinówkę, której końce związywano w węzeł na karku. Spod chustki widoczna była jedynie ryżka, czyli okalający twarz pas tiulu, ułożony w drobne zakładki. Zdobiony haftem półczepek o wrzecionowatym kształcie zawiązywano pod szyją za pomocą szerokich szarf, zwanych bandażami. Do stroju codziennego i mniej uroczystego kobiety – niezależnie od stanu cywilnego – zakładały wzorzyste, wełniane chustki szalinówki lub płócienne dzikówki. Od święta ubierały na głowę bukietów…

Czytaj więcej

Radomskie ubiory męskie

Mężczyźni nosili różnego rodzaju nakrycia głowy. Używali słomianych kapeluszy, granatowych lub czarnych rogatywek z oblamowaniem z baranka (zwanych czapkami na cztery gubernie) oraz czapek wścieklic, z wysokim futrzanym otokiem z rozcięciem na boku. Na początku XX wieku popularne stały się granatowe lub czarne maciejówki z lakierowanym daszkiem. Koszule męskie były skromne, bez zdobień. Szyto je z lnianych płócien samodziałowych. Do ich wykonania stosowany był krój przyramkowy. Pod szyją wszywano kołnierzyk, a potem stójkę. Rękawy zakończone były niezbyt szerokimi mankietami. Koszule noszono…

Czytaj więcej

Zaznaczony na mapie zasięg jedynie w przybliżeniu wyznacza obszar noszenia danego ubioru.