Kobiece ubiory z okolic Siedlec

Starsza wersja ubioru, niewzorowana na modzie ogólnoeuropejskiej, już na początku XX wieku pełniła przede wszystkim rolę odzieży codziennej. Głowa kobiet, niezależnie od ich stanu cywilnego, zawsze musiała być okryta. Na co dzień noszone były bawełniane chustki wyrobu fabrycznego. Kobiety preferowały jasne kolory oraz jednobarwne, drobne wzory. Sporadycznie używały chustek z lnianych samodziałów, wykonanych własnoręcznie. Okazjonalnie zakładały wełniane chustki fabryczne z orientalnymi lub kwiatowymi wzorami, a niekiedy gładkie, wykonane z jedwabiu. Wszystkie chusty wiązano pod brodą lub w węzeł z tyłu głowy. Zimą, szczególnie do kożucha, kobiety nosiły grube chusty wełniane, najczęściej w kolorze kremowym, dziane w ażurowe sploty. Wiązały je pod brodą lub tylko pod nią krzyżowały, a następnie związywały na karku.

Koszule szyto z lnianych samodziałów. Do ich wykonania stosowano krój przyramkowy. Rękawy sięgały zaledwie za łokieć i nie były zakończone mankietami. Pod szyją znajdował sie niewielki, wykładany kołnierzyk. Koszule były skromne, bez ozdób.

Długie, sięgające prawie do kostek spódnice szyto z kraciastych tkanin samodziałowych. Przeważał w nich kolor czerwony, który uzyskiwano dzięki zastosowaniu bawełnianego guru. Wykorzystywano także gładkie, wełniano-lniane samodziały o różnych, przeważnie ciemnych barwach. Do tego typu spódnic kobiety nosiły dwa rodzaje zapasek, prawie zawsze w pionowe paski. Pierwszy typ wykonywany był z przymarszczonego w pasie prostokątnego płata tkaniny, wszytego w oszewkę. Drugi typ zapaski komponowano z trzech klinów. Stosowano zasadę, w której klin środkowy był dwukrotnie szerszy od bocznych. Niekiedy dolne krawędzie zapasek wykańczane były skrojoną ze skosu falbaną.

Zimą kobiety nosiły kożuchy z baranich, wyprawionych na brązowo skór. Okrycia te mogły być długie lub sięgające poniżej linii bioder. Zwykle posiadały wykładany runem na zewnątrz kołnierz z ciemnego, baraniego futra. Szerokie lamówki z tego samego futra były doszywane na przody kożucha oraz dolne brzegi rękawów. Ozdobą kożuchów były rzędy żółto-zielonego haftu, wykonane najczęściej ściegiem Janina lub zakopiańskim.

Innym okryciem na chłodne dni były kraciaste, wełniane chusty o bokach wykończonych frędzlami. Po złożeniu chusty po przekątnej lub na pół, zarzucano ją na głowę lub tylko na ramiona.

Najczęściej noszonym obuwiem były czarne, sznurowane trzewiki na wysokim obcasie. Mogły sięgać za kostkę lub do połowy łydki.

Odmienny był komplet odzieży kobiecej wzorowanej na modzie ogólnoeuropejskiej. W tym zestawie nakryciem głowy były szale wyrobu fabrycznego, noszone przez panny i mężatki. Szale mogły być ażurowe, dziane z włóczek w kolorze kremowym albo wykonane z naturalnej lub sztucznej przędzy jedwabnej (zwykle czarnej, czasem kremowej). Zarzucano je na głowę, krzyżując końce pod brodą. Jeden z końców przerzucano przez ramię, drugi opadał luźno z przodu. Rzadziej, przy okazjach mniej uroczystych, zarzucano szale tylko na ramiona.

Koszule o kroju przyramkowym, z krótkim rękawem, pełniły już tylko rolę bielizny. Wykonywano je z lnianego lub bawełnianego płótna fabrycznego. Przysłaniały je kaftaniki szyte na wzór mody ogólnoeuropejskiej.

Kaftaniki miały dość skomplikowany krój. Były dopasowane do figury i miały długie rękawy. Zapięcie znajdowało się na plecach albo na przodzie i bywało asymetryczne. Wycięcie pod szyją mogło być wykończone półkoliście lud stójką, czasem także wykładanym kołnierzykiem. Kaftaniki szyto zwykle z jednobarwnych tkanin. Na letnie przeznaczano batysty i kretony. Okrycia na chłodniejsze pory roku wykonywane były z cienkich tkanin wełnianych.

Spódnice zakładane do kaftaników były długie, krojone z klinów, dopasowane w tali i biodrach. Szyto je z wełnianych samodziałów, gładkich lub kraciastych, o stonowanych barwach. Często zdobiły je naszycia z aksamitu podkreślające fason. Do spódnic tego typu raczej nie noszono zapasek.

W tej wersji kobiecego stroju, oprócz sznurowanych trzewików, w użyciu były także czarne czółenka na średniej wysokości obcasie.


Opracowanie: Elżbieta Piskorz-Brenekova

Ubiory ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie oraz Muzeum Regionalnego w Siedlcach