Męskie ubiory z okolic Sokołowa Podlaskiego i Węgrowa

Stroje męskie noszone na omawianym terenie nigdy nie były efektowne. Charakteryzowały się prostotą kroju, brakiem zdobień i stonowaną, raczej ciemną kolorystyką. Pierwotnie szyto je wyłącznie z lnianych i wełnianych samodziałów. Zwykle ubiór odświętny noszony był po zużyciu jako odzież codzienna. Przed I wojną światową tkaniny samodziałowe zaczęły ustępować miejsca materiałom fabrycznym. Ponadto zaczęły wychodzić z użycia elementy odzieży szytej według dotychczasowych fasonów. Popularne stały się ubrania naśladujące modę ogólnoeuropejską lub noszoną w miastach tanią odzież wyrobu fabrycznego. Do powszechnego użytku weszły różnego rodzaju mundury z demobilu oraz kaftany i marynarki wykonywane na ich wzór.

Najczęściej i najdłużej używanym nakryciem głowy były czarne lub granatowe maciejówki z lakierowanym daszkiem, a także kaszkiety o miękkim denku i sztywnym daszku, wykonane w całości z jednakowej tkaniny. Latem noszono słomiane kapelusze, a zimą baranie czapki o stożkowatym lub walcowatym kształcie.

Do wykonania męskich koszul stosowano krój przyramkowy lub z karczkiem. Szyto je z lnianych tkanin samodziałowych. Często na kołnierzyk lub oszewkę przy szyi oraz na mankiety przeznaczano bawełniane płótno, z którego sporządzano także gors naszywany na przód koszuli.

Spodnie (portki) szyto z gładkich, lnianych płócien lub wzorzystych samodziałów wełnianych. Charakteryzowały się prymitywnym krojem. Każdą nogawkę tworzył jeden płat tkaniny, a w kroku wszywany był klin. Rozporek umożliwiający założenie spodni znajdował się na jednym z boków. W schyłkowym okresie noszenia stroju miejsce tych prostych portek zajęły spodnie o kroju miejskim oraz bryczesy, często w kolorze khaki.

Kaftany i kamizelki szyto z takich samych wełnianych samodziałów jak spodnie. Ich fasony wzorowano na modzie miejskiej. Często plecy kamizelek wykonywano z barwionego na ciemno płótna lnianego lub ciemnej podszewki.

Pod koniec XIX wieku najczęściej używanym okryciem wierzchnim były sukmany. Szyto je z szaropopielatego lub ciemnobrązowego sukna, a kołnierze i wyłogi obszywano czarną taśmą. Do naszych czasów nie zachował się żaden egzemplarz tego elementu ubioru, a jego wygląd znany jest tylko z przekazów ustnych i opisów zawartych w literaturze przedmiotu. Sukmany przepasywano pasiastym lub gładkim pasem. Miejsce sukman, już w początkach XX wieku, zajęły szyte z wełnianych samodziałów palta i kurtki o krojach miejskich, często z kołnierzami obszywanymi futrem. Zimą powszechne było noszenie różnego rodzaju kożuchów.

Od święta zakładano buty z cholewami z harmonijką w okolicach kostki lub oficerki ze sztywną cholewą.


Opracowanie: Elżbieta Piskorz-Brenekova

Ubiory ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie