Ubiory kołbielskie

Region etnograficzny zwany Kołbielszczyzną leży na wschód od Warszawy, w środkowej części województwa mazowieckiego, na ziemiach określanych przez Oskara Kolberga mianem Mazowsza Leśnego. Rozciąga się na prawym brzegu Wisły, w dorzeczu rzeki Świder, która przepływa przez środek tego obszaru. Jego granice od południa wyznacza płynąca ze wschodu na zachód Wilga, a ze strony zachodniej – Wisła i duże kompleksy leśne. Lasy, które jeszcze za czasów Królestwa Kongresowego zajmowały 75% powierzchni Kołbielszczyzny, stanowiły naturalną zaporę od urbanizujących się okolic stolicy. Za centrum regionu uważa się miejscowość Kołbiel, której nazwa oznacza miejsce podmokłe, bagienne. Gleby na tym obszarze są mało urodzajne, stąd głównymi uprawami były żyto, owies i ziemniaki. Rozległe łąki i pastwiska sprzyjały hodowli owiec i w konsekwencji rozwojowi tkactwa.

Jednym z przejawów odrębności regionu kołbielskiego jest strój ludowy, który zaliczamy do grupy ubiorów południowo-wschodniego Mazowsza. Gwałtowny proces zaniku stroju tradycyjnego rozpoczął się po II wojnie światowej i w pierwszej kolejności dotyczył ubioru męskiego. W okolicach Kołbieli, jeszcze w pierwszym dwudziestoleciu XX wieku, mężczyźni nosili go powszechnie. Kobiecy strój utrzymał się dłużej i przybrał lokalną wielowariantowość, wyrażaną w kolorystyce, układzie raportu tkaniny i zdobieniu, co często topograficznie pokrywało się z granicami parafii. Pasiaki ze wsi położonych blisko Kołbieli mogły się nieznacznie różnić od tych wykonywanych w niedalekiej Siennicy, jednak pewne zasady i tendencje były wspólne dla całego regionu.

Na całym omawianym terenie, jeszcze w XIX wieku strój był mniej barwny i prostszy niż w latach późniejszych, ale zjawisko to zauważamy nie tylko na Kołbielszczyźnie. Kolorystyka najstarszych tkanin ograniczała się zwykle do dwóch, trzech barw. Tło w kolorze czerwieni, granatu lub czerni uzupełniane było jedynie drobnymi, jasnymi prążkami. Z biegiem lat paleta barw ulegała poszerzeniu, co wiązało się nie tylko z modą, ale przede wszystkim z pojawieniem się sztucznych barwników. Tkaniny używane na zapaski i spódnice stawały się coraz bardziej kolorowe. Pojawiły się barwy, takie jak zieleń, fiolet, żółć i brąz, a prążki w tkaninie uległy poszerzeniu. Dalszy rozwój kolorystyki wiązał się także z ekspansją po 1920 roku tak zwanej mody łowickiej, bardzo popularnej na tym terenie.


Opracowanie: Agnieszka Grabowska

Ubiory ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie

Kołbielskie ubiory kobiece

Kobiece nakrycie głowy, poza funkcją ochronną, informowało o stanie cywilnym. W powszechnym użyciu były chustki szalinówki, noszone na kilka sposobów. Duże chustki wiązano „na okrągło” bezpośrednio na gołej głowie lub na czepku. Małe zawiązywano w węzeł pod brodą lub na karku. Mężatki okrywały głowę czepkami, których na Kołbielszczyźnie znamy trzy rodzaje. Tiulowy czepek stawiany, obszyty riuszką oraz ozdobami z koralików i wstążek, noszony był przez młode mężatki. Kolejnymi typami są czepek pod chustkę z riuszką bez ozdób oraz półczepek z batystu, zawiązywany na szerokie, koronkowe lub…

Czytaj więcej

Kołbielskie ubiory męskie

Męskie nakrycia głowy cechowała różnorodność. Oprócz najstarszych rogatywek i futrzanych czapek w codziennym użyciu były filcowe kapelusze o rozszerzanej ku górze główce i niewielkim rondzie. Powszechnie noszono sukienne maciejówki, które zachowały się jako najdłużej noszony element męskiego stroju. Koszule, szyte początkowo z grubego, słabo bielonego płótna, z czasem zaczęto wytwarzać z materiału lepszego gatunku. Do ich wykonania stosowano krój przyramkowy. Sięgały kolan i pierwotnie noszono je na wypust. Dopiero później powszechne stało się wpuszczanie koszul w spodnie. Kołnierzyk mógł być…

Czytaj więcej